Home Guestbook

2009
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec


Ayashi Ano Daii Lina Sakurcia Sakura Yui Temari Patrycja
hells bells
czy oni wiedzą i doceniają to, jak bardzo się dla nich staram, jak wiele poświęcam?
czy są w ogóle tego świadomi?

by giwi | 2009-11-28 23:32:41 | skomentuj! (0)
frank sinatra - april in the paris

a gdyby mnie nie było... albo gdybym była bardziej otwarta, fajniejsza, milsza, mniej zbzikowana, to ludzie by mnie lubili?




(znalazłam kartkę, na której moja klasa wypisywała co o mnie sądzi
wygląda na to, że jestem jak pies, narzucam się, próbuję być fajna a fajna nie jestem, narzucam innym swoje zdanie i w ogóle jestem dziwna i strasznie nie teges.
i boże, zrobiło mi się strasznie strasznie przykro.
bo jestem sobą.
czyli, nikt prawdziwej mnie nie lubi.

 

i jakoś tak zachciało mi się płakać.)



by giwi | 2009-11-15 21:30:22 | skomentuj! (0)
bird girl
chciałabym się komuś wypłakać i powiedzieć to wszystko, co leży mi na sercu, ale nie chcę, bo to nie wypada. chciałabym obarczyć kogoś tym wszystkim, ale nie mogę, bo wtedy czułabym się jak ostatnia szmata, nie wiedzieć czemu.

ja wcale nie jestem taka szczęśliwa.

by giwi | 2009-10-07 23:02:48 | skomentuj! (1)
don't speak (i came to make na BAM!)
naszła mnie chęć, by napisać, że są podłe, że mnie zostawiają, że są paskudne bo o mnie nie pamiętają.
Ale to by się mijało z prawdą.
Bo pamiętają, ale w zupełnie inny sposób, niżbym chciała.
No bo one mają siebie i niektórzy ludzie są im niepotrzebni.

czuje na karku oddech szkoły, która trawi mój mózg, zjada kawałek po kawałeczku, rozcina delikatnie skórę, robi otwór w chaszcze niczym Chase w House'ie i wkłada do niego niebieską słomkę. Wysysa go, mlaszcząc i siorbiąc, a ja w tym czasie staram się nie paść trupem w tramwaju albo się nie rozpłakać na przerwie.
Tak, jest strasznie.
Ale musimy wytrzymać. 24/h być gotową, by stawić czoło, pierdolnąć w twarz i powiedzieć: "I co zrobisz teraz? Teraz, gdy jestem sobą i nie boję się niczego?"


                     (chyba zaczynam pieprzyć od rzeczy again)



                     (chyba zaczynam pieprzyć od rzeczy again)


by giwi | 2009-10-02 17:36:02 | skomentuj! (1)
teardrop
nie jestem Wonder Women, nie jestem siłaczką, nie jestem mocarna i nie przenoszę gór.
Ja chcę po porstu żyć, chcę by nikt o mnie nie zapominał, chcę być fajna i lubiana. Jestem straszna, marudna, leniwa, jestem egoistką.
Nie chce, by życie mnie zjadło i wypluło w kawałkach (tak, jak robi to teraz)
chcę BYĆ.


by giwi | 2009-09-20 16:40:22 | skomentuj! (0)
bat for lashes - the wizard

Najbardziej się boje, że w pewnym momencie, albo już na samym początku, nie dam sobie rady i wyjdzie wielka kaszana.

Ale tego po mnie można się spodziewać.

by giwi | 2009-09-07 16:41:59 | skomentuj! (0)


szablon autorki.